logo_spp

home / aktualnosci / artykul2

Aktualności


Opublikowano: 2015-05-05

Chciałam tylko zapisać się na wizytę...

O perypetiach zapisania się na wizytę do poradni specjalistycznej opowiada lekarka, której mąż pracuje w szpitalu, przy którym znajduje się wspomniana poradnia.

Zgodnie z wytycznymi dostępnymi na stronie internetowej Narodowego Funduszu Zdrowia pierwsza wolna wizyta w poradni miała odbyć się w październiku 2015 roku. Oryginał skierowania celem zapisania na wizytę zaniósł mąż lekarki do rejestracji. Tam dowiedział się, że nie ma żadnych wolnych miejsc i pacjentka nie została zapisana na żaden termin. Mąż lekarki po zapewnieniach rejestratorki o braku informacji na temat wolnych terminów na stronie NFZ, wydrukował z komputera podaną przez poradnię ostatnią kolejkę. Jeszcze raz udał się do rejestracji w której miała miejsce ta sama sytuacja, ponownie nie udało się zapisać żony na wizytę. Kolejne działania, telefony nic nie wskórały. Dopiero telefon do pełnomocnika ds. pacjenta, który zatrudniony był w Instytucie ostatecznie potwierdził, że nie ma wolnych miejsc na wizytę do profesor z poradni specjalistycznej. Dane na stronie NFZ okazały się nieaktualne, a osoba odpowiedzialna za ten "bałagan" pracowała tylko na część etatu i miała odmienne dane. Lekarka ostatecznie napisała skargę do NFZ. Mówi "nie chciałam niczego załatwiać, powoływać się na znajomości. Najczęściej w takich sytuacjach nie mówię, że jestem lekarzem."

Co z tego wyniknie? Z tą informacją trzeba trochę poczekać, lekarka już zapowiedziała, że opisze swoje przypuszczenia w kolejnym numerze "Gazeta Lekarska".


źródło: Gazeta Lekarska 04.2015 s.49


Relacje

 

Dyżury
Dom Kultury "Natolin",
ul. Na Uboczu 3, Warszawa

W każdą środę od 9:00 - 12:00

tel.: (22) 409-29-31 (środy)

tel.: 602-767-735 (pn-pt)

Wykaz spotkań i dyżurów Zarządu SPP w 2018 r.

Deklaracja członkowska
deklaracja_spp
Zostań darczyńcądarczynca_logo